Od ostatniego naszego wpisu, dotyczącego domowego wina, minęło ponad półtora roku. Wtedy poszukiwaliśmy nowych smaków. Czas leci nieubłaganie, a my fermentowaliśmy i co nieco eksperymentowaliśmy, nabierając niezbędnego doświadczenia.
Mamy styczeń i to nie najpopularniejsza pora na nastawianie wina, ale ...
... Dzisiaj chcemy Wam napisać o nowym pomyśle na nastawę, bo bierzemy na tapetę pospolitą jarzębinę, o której przez wszystkie te blogowe lata nawet nie wspomnieliśmy - a która aktualnie do dzisiaj znajduje się w naszej zamrażarce.
Jesienią przypomnimy Wam ten wpis odpowiednio wcześniej, byście mieli odpowiednio dużo czasu na znalezienie odpowiednich owoców na drzewach.