Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eko. Pokaż wszystkie posty

środa, 13 maja 2026

W upalnym uścisku

Alert RCB o zagrożeniu pożarowym to nie są teoretyczne rozważania. Wystarczy wejść między drzewa, by poczuć, że to nie jest zwykła letnia spiekota. To walka o przetrwanie, której na pierwszy rzut oka nie widać, bo sosny wciąż stoją niewzruszone, jakby nic się nie działo.

​Ale wystarczy spojrzeć niżej. To tam las dostaje najmocniej. Mchy, jagodziska i wrzosy kruszą się pod stopami. Kałuże na duktach i okoliczne rowy to już tylko wspomnienie, spękane zagłębienia w ziemi. „Mała retencja” w takich dniach nabiera zupełnie innego, brutalnego formatu - staje się pustym hasłem, bo aktualnie nie ma czego zatrzymywać.

​W tym wszystkim ona. Czapla. Spotkana w samym środku tego wysuszonego królestwa, dobre dwa lub trzy kilometry od najbliższej wody. Stała nieruchomo między pniami, jakby szukała ratunku w cieniu, którego na jej wyschniętych bagnach już nie ma. To tylko przypuszczenia, ale widok ptaka wodnego szukającego schronienia w głębi lasu mówi o skali suszy więcej niż jakikolwiek wykres.


​Las stoi. Ale pod jego koroną życie kurczy się i pęka w ciszy. Miejcie z tyłu głowy te alerty. Wystarczy chwila nieuwagi, porzucone szkło czy niedopałek, by ten kruchy spokój zamienił się w piekło. W obliczu takiej suszy każda iskra to potencjalna tragedia. Naprawdę niewiele trzeba, by stracić to, co jeszcze próbuje przetrwać.

niedziela, 30 kwietnia 2023

By nieZaśmiecać okolicy

Włócząc się po lasach, niejednokrotnie napotykamy na swojej drodze śmieci. I nie mamy tu na myśli butelek czy opakowań po chipsach, ale opony, akumulatory, telewizory czy nawet umywalki.
Łapiemy się za głowę i zastanawiamy, skąd biorą się tacy, którzy wolą angażować siły i czas, by zrzucić rupiecie w przyleśnym rowie, zamiast kulturalnie odstawić je do gminnego PSZOKu. Ok, to nie jest coś co przerasta nas intelektualnie, ale jesteśmy tak ukształtowani, że za każdym razem nas to szokuje.
Społeczeństwo jest w tym temacie podzielone. Pierwszych to bulwersuje, drudzy nic sobie z tego nie robią, a trzeci po prostu śmiecą.
Nie ma właściwie złotego środka, rozwiązującego ten problem, by wszyscy byli zadowoleni.
Ale wpadliśmy niedawno w sieci na aplikację, która może wielu pomóc w pamiętaniu o śmieciach - nazywa się: "Kiedy śmieci".


Jest to darmowa aplikacja dostępna na telefony, której jedyną funkcjonalnością jest przypominanie użytkownikowi o terminie wywozu odpadów - również tych wielkogabarytowych. Aplikacja po podaniu tylko adresu zamieszkania, zasysa z samorządowej bazy, dane o harmonogramie wywozów dla wskazanego adresu. Proste? Oczywiście i nic nie kosztuje, a może przyczynić się do poprawienia jakości życia w naszym najbliższym otoczeniu, a może i nawet w lasach.

Ps: to nie jest materiał sponsorowany. Reklamujemy tę apkę, bo mamy nadzieję, że ułatwi ona wielu osobom, we właściwy sposób pozbywać się śmieci. Niech to będzie chociaż kilka osób na początek, ale małymi kroczkami ... będziemy zmierzać w odpowiednią stronę ;)

niedziela, 21 sierpnia 2022

Notoryczny brak deszczu

Od jakichś dwóch tygodni nosiliśmy się z zamiarem poruszenia tematu panującej suszy. Śledząc różne grupy i profile społecznościowe ten temat przewija się nieustannie. Nam lampka zapaliła się w głowie podczas wyprawy rowerowej po ziemi lubuskiej, kiedy to nieczynne okazały się tamtejsze przeprawy promowe na Odrze, ze względu na niski stan rzeki. Nie była to sytuacja niecodzienna, bo w sezonie letnim zdarzała się już niejednokrotnie, ale wygląda na to, że problem z wodą pojawia się już każdego roku i jest coraz gorzej.
Brakuje przede wszystkim regularnych opadów, spowodowanych cyrkulacją frontów atmosferycznych zaburzonych przez zmiany klimatyczne. Zamiast dwóch opadów deszczu tygodniowo, mamy intensywne kilkudniowe załamania pogody raz w miesiącu i jesteśmy zmuszeni tak gospodarować wodą, by jej wystarczało.

piątek, 21 stycznia 2022

Second life

W nowy rok wchodzimy z nowymi postanowieniami, ale także utartymi dotąd ideami. Troszcząc się o lasy i stan przyrody, angażujemy czas i znajdujemy chęci, by choć trochę ulżyć naszej planecie. Dlatego spróbowaliśmy świątecznym drzewkom dać drugie życie.


 A co z tego będzie, to czas pokaże.

środa, 5 stycznia 2022

Coroczne postanowienie noworoczne

Po 1-szym stycznia zwyczajowo postanawiamy dokonać jakichś zmian albo "wymusić" na sobie poprawę. My niezmiennie trzymamy się jednego postanowienia: redukcji naszego śladu węglowego.
W ubiegłym roku skupiliśmy się na energii. Odeszliśmy od węgla i zainstalowaliśmy panele fotowoltaiczne z pompą ciepła, co ma docelowo ograniczyć emisję o 6,5kg w skali roku.

W tym roku chcemy na poważnie zająć się wodą. Jej pozyskiwaniem, uzdatnianiem i zużyciem. I tu musimy od razu wyjaśnić, że pozyskiwać wodę chcemy na potrzeby ogrodu i warzywnika. Mamy studnię, ale chcemy także czerpać deszczówkę, by jej nie tracić. Przy suchych miesiącach studnia nie wyrabia, dlatego potrzebujemy uzupełnienia. W związku z tym, w najbliższym czasie opracujemy własny projekt instalacji magazynującej. 
Z wody kranowej nie będziemy rzecz jasna rezygnować, bo pranie czy higiena poza domem to nie nasza bajka. Ale ...


... policzyliśmy, że w ostatnich dwóch latach średnio w roku zaopatrywaliśmy się w około 500 butelek wody sklepowej. I choć przy rocznej produkcji światowej rzędu 500 miliardów sztuk, nasze zapotrzebowanie to kropla w morzu, to faktem jest, że warto kierować się słowami klasyka: "Chcesz zmieniać świat, to zacznij od siebie". Dlatego będziemy zużywać wodę kranową: gotowaną, filtrowaną i w każdej innej postaci nadającej się do spożycia. Z butelkowaną koniec!

Jak zapewne zdążyliście zauważyć, nie jesteśmy szalonymi ekstremistycznymi fascynatami ekologii, porywającymi się z motyką na słońce. Nie kąpiemy się w piasku, nie przywiązujemy do drzew, nie żywimy wyłącznie trawą i nie unikamy technologii. Jednak małymi kroczkami staramy się być mniej szkodliwi światu i jego klimatowi. Na tyle ile chcemy i możemy. Dlatego też poruszamy na blogu takie tematy jak ten, by budować świadomość społeczną, a przy okazji zachęcić może niektórych do drobnych zmian w stronę lepszego jutra dla naszej matki Ziemi.

piątek, 4 czerwca 2021

"Odmienna" postawa Szeptuchy

04.06.2021
---------------

Chwalimy sobie lasy i ich owoce, uwielbiamy wędrować i biwakować wśród drzew. Działamy na rzecz poprawy ekologicznej, biorąc udział w akcjach zbierania śmieci organizowanych przez różne stowarzyszenia społeczne i zaprzyjaźnione grupy prywatne. Dlaczego o tym wspominamy? Bo dzisiaj przyszło nam zająć się wycinką drzewa.


W ramach wymiany węglowego pieca grzewczego c.o i montażu nowej instalacji fotowoltaicznej, zostaliśmy zmuszeni do likwidacji przydomowej wierzby. Uspokaja nas jednak to, że poświęcamy zdrowe drzewo, ale będziemy dzięki temu ekologicznie pozyskiwać energię słoneczną, co warte jest tej ceny. W ciągu roku zredukujemy emisję CO2 o 4,5kg!! A i tak w ramach zachowania równowagi w miejsce usuwanej wierzby posadzimy nowe drzewko.

Aktualizacja: 05.06.2021
-------------------------------------

Dzisiaj wycięliśmy kolejne gałęzie z korony drzewa, a i tak jeszcze ponad połowa została. Najlepiej pokazują to poniższe zdjęcia.




Aktualizacja: 08.09.2021
-------------------------------------

Dotychczasowa wycinka drzewa była częściowa, bo tylko do 30% korony drzewa można wyciąć bez zezwolenia. Teraz takie zezwolenie mamy, więc kontynuujemy prace.




piątek, 25 września 2020

Drzewny pokot

Zwyczajowo nie tworzymy wpisów krzykliwych i nieopisujemy sytuacji dramatycznych, które dla tych co przeżyli są najzwyczajniej traumatyczne. Ale zrobimy tym razem wyjątek i napiszemy o burzy sprzed miesiąca, która przeszła przez Gminę Strzegom i wyrządziła bardzo wiele szkód. A napiszemy tylko i wyłącznie w aspekcie zniszczonych drzew.

Front burzowy tego dnia prowadził z kierunku Dobromierza, przez Modlęcin, Granicę, Stawiska, Olszany, Stanowice, Pasieczną i dalej do Jaworzyny. W ciągu zaledwie 20 minut zdążył na swej drodze połamać, powyrywać i przemieścić setki drzew. 



W tamtych dniach krajobraz w tym rejonie zmienił się diametralnie. Dzisiaj sytuacja wygląda już o wiele lepiej. Większość szkód została naprawiona, a powalone drzewa uprzątnięte. Lecz w wielu miejscach pozostaje po nich pustka. 

Ale idzie nowe i co nas nie zabije, to wzmocni. We wrześniu Lasy Państwowe, w całym kraju, rozdawały sadzonki wszystkim tym, którzy chcieli zasadzić drzewo. Pewnie i tu (na zdewastowanym obszarze) z czasem pojawi się nowe pokolenie drzew, które będzie rosło przez dziesięciolecia. My jednak nie chcemy czekać na lokalne władze samorządowe i ich ewentualną inicjatywę. Dlatego wszystkich Was namawiamy i zachęcamy gorąco do sadzenia drzew, wszędzie tam gdzie jest ku temu okazja i możliwość oraz do dbania o szeroko pojętą przyrodę i niezaśmiecania lasów.

W tym roku informowaliśmy o wrześniowej akcji sadzenia drzew organizowanej przez LP i w przyszłości nadal będziemy to robić.


sobota, 6 czerwca 2020

Raport grzybowy z Gór Sowich

Wędrując z Glinna na Wielką Sowę, najpierw szlakiem żółtym do Kroackiej Studzianki, a dalej czerwonym, natrafiliśmy na takie o to grzyby:

wtorek, 13 sierpnia 2019

Lokalsi kontra PET

Ostatnio pisaliśmy o kulturze śmiecenia na przykładzie tego, co znaleźliśmy w masywie Ślęży. Pominęliśy jednak bardzo istotny aspekt, o którym dzisiaj uzupełnienie.

Włócząc się czasami po lasach, brakuje świadomości tego, że las to nie tylko skupisko drzew, ale także zwierzęcy dom. Niezrozumiałe jest dla nas, skąd w ludziach zwących się turystami tyle ignorancji, nie mających w sobie ani odrobiny przyzwoitości, żeby po skonsumowaniu prowiantu/ekwipunku/zapasów - zwał jak zwał -  nie zabrać ze sobą z powrotem tego, co po tym zostaje.


Dlaczego wałkujemy ten temat?
Nie dlatego, że jesteśmy radykalnymi, ekstremistycznymi wyznawcami "pro eko". Czerpiemy jak większość społeczeństwa z dobrodziejstw i postępu technologicznego. Nie siedzimy przy lampie naftowej i nie mieszkamy z kurami na klepisku. Ale dlatego, że chcemy zwrócić uwagę na istniejący problem, a kulturę śmiecenia piętnować i w miarę możliwości eliminować.
W kwietniu tego roku udało nam się wziąć udział w corocznym Sprzątaniu Kompleksu Leśnego Góry Krzyżowej w Strzegomiu, ale nie piszemy o tym, by siebie pozachwalać, ale by zwrócić uwagę, że jest wiele lokalnych inicjatyw, które podejmują takie wyzwania. Rozejrzyjcie się wokół siebie, może są ludzie bądź organizacje ceniące sobie czystość środowiska, które stają do tej nie równej walki i próbują zadbać o otaczającą nas przyrodę. Choćby o najbliższe sąsiedztwo, bo wtedy będzie nam wszystkim przyjemniej.
Na koniec, wrzucamy fotki z przypadkowo napotkanymi lokalsami:



Przedwczoraj pisaliśmy, że planujemy wprowadzić w życie Akcję Społeczną skupioną na eliminowaniu śmieci i związanych z tym negatywnych postaw. Projekt jest w powijakach i nie wiemy jeszcze czy wypali, ale jeśli - to pierwsi się o szczegółach dowiecie.

Ps: Jeśli wiecie o jakichś lokalnych inicjatywach społecznych, związanych ze sprzątaniem, to dawajcie znaki - chętnie będziemy takie akcje wspierać. Nie tylko słowem, ale w miarę możliwości i czynem. Nie prześcigniemy FB, ale im więcej o tym - tym lepiej.



Pozdrawiamy ciepło
Leśna Szeptucha

niedziela, 11 sierpnia 2019

Ślężański "style"

Nie wiedzieć czemu, ludzie zachwycający się Ślężą i odwiedzający ją w ucieczce od miejskiego zgiełku, zapominają o tym, że nadal są cywilizowanymi ludźmi. Modnie ubrani, noszący na sobie tysiące złotych, ukierunkowani na konsumpcję, kreują "ślężański style". Bezmyślnie i nieustannie przy tym śmiecąc. Niestety - tak wygląda w większości przypadków turystyka.
Oczywiście, mamy świadomość, że nie wszyscy wpisują się w ten obraz. Ale nie o tych rozumiejących dzisiaj piszemy.

Temat jest już w internecie szeroko przewałkowany, ale poruszamy go, by wyrazić swoją dezaprobatę i zapowiedzieć, że jesteśmy na etapie planowania pewnej inicjatywy społecznej, w ramach której, będziemy chcieli szerzyć postawę "pro ekologiczną", dbającą o czystość gór i lasów.

Nawiązując jeszcze do Ślęży, chcemy podkreślić, że od kilku lat każdego roku jest przeprowadzana akcja sprzątania tego masywu. Organizuje ją zawiązana na facebook'u grupa Ślęża i Przyjaciele. Własnymi siłami podejmują trud walki, z opisanymi przez nas zachowaniami, dając przykład że można niewielkim nakładem, przyczynić się do poprawy czystości otaczającej nas przyrody.

Podczas naszej wczorajszej obecności, zauważyliśmy niestety, że śmieci nadal przybywa. Najczęściej puste butelki po napojach, puszki po piwie, chusteczki nawilżane, paczki po papierosach i wiele innych. Smutne to, ale za rok nasi znajomi, będą po raz kolejny mieli wiele do posprzątania. A my na pewno będziemy do tej akcji zachęcać.