Jest takie miejsce, dla którego czas się skończył. Pozostało ono w przeszłości... Stary Kostrzyń nad Odrą, dawniej potężna twierdza i miasto graniczne, po ciężkich walkach na przełomie lutego i marca 1945 roku uległ niemal całkowitemu zniszczeniu, obracając się w gruzy w 95-ciu procentach. W przeciwieństwie do nowszej części położonej po wschodniej stronie, historyczne Stare Miasto w obrębie fortyfikacji po zakończeniu wojny nie zostało odbudowane, co sprawiło, że obszar ten przekształcił się w unikalne miasto widmo, nazywane czasem europejskimi Pompejami. Zajmujący powierzchnię kilkudziesięciu hektarów teren dawnej starówki, odpowiada wielkością około pięćdziesięciu boiskom piłkarskim, co pozwala w pełni objąć wyobraźnią skalę tej zniszczonej przestrzeni. Obecnie dawne trakty i ulice, takie jak ulica Kominiarska, przebiegają przez zarośnięte dziką roślinnością ruiny, fundamenty dawnych budynków oraz zasypane piwnice, tworząc niezwykły, melancholijny krajobraz, w którym czas zatrzymał się w momencie powojennej zagłady.
Dla fanów historii tej nieodległej to "must have". Stare Miasto w Kostrzynie nad Odrą to nie tylko zgliszcza i dzika przyroda porastająca dawne ulice.
Pod powierzchnią ziemi rozciąga się skomplikowana sieć podziemnych korytarzy, kazamat, nienaruszonych piwnic i schronów dawnej pruskiej twierdzy, które przez dekady były odcięte od świata. Wiele z tych zakamarków wciąż nie została do końca zbadana, a nieodkryte do końca fragmenty fortyfikacji, ukryte pod zwałami gruzu i ziemi artefakty czy relikty dawnej tkanki miejskiej pobudzają wyobraźnię poszukiwaczy przygód. To teren, gdzie historia dosłownie leży pod stopami, a każdy krok po dawnych traktach może odsłonić coś, co przetrwało pożogę 1945 roku.






