Pokazywanie postów oznaczonych etykietą azyl. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą azyl. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 maja 2021

MiniPlantacja truskawek

W zeszłym roku zajęliśmy się truskawkami, które rosły sobie "porzucone" od lat pod starym orzechem. Wyjścia były dwa - albo się tego pozbyć, albo przesadzić w inne miejsce i odratować.

Faktycznie kilka sadzonek zachowaliśmy, a dodatkowo kilka kupiliśmy. W ubiegłym roku po relokacji, zależało nam na tym by jak najwięcej z tego się zachowało. Same plony nie były najistotniejsze.

Dzisiaj chcemy Wam się pochwalić tym, co mamy po półtorej roku oczekiwania :)



Wiele z tych roślin, to świeże sadzonki z nowo wypuszczonych pędów


Ps: Truskawki będziemy spożywać świeże, na bieżąco. Nie będziemy ich przerabiać na dżemy, czy inne konfitury. Dlatego w SzepKuchni nic o nich nie znajdziecie.




sobota, 7 listopada 2020

Ostatnie zbiory przed zimą

Listopad jest tym miesiącem, w którym warzywnik kończy swoją "działalność". Teraz pozostaje zebrać tylko to co jeszcze w nim pozostało, czyli w naszym przypadku ostra papryczka pepperoni


Poza tym poztały już tylko obumarłe, uschnięte resztki plonów i chwastów. W listopadzie czyścimy warzywnik z tych resztek i szykujemy ziemię do zimy. 


Najwięcej czasu jednak zajmuje zagrabienie liści w sadzie i wypalanie gałęzi w palenisku. Dzisiejsza pracowita sobota, to dopiero pierwszy z kilku takich porządkowych dni. Przy ładnej pogodzie, będziemy kontynuować te prace.

czwartek, 3 września 2020

Zapomniany Azyl ...

Minął ponad miesiąc, odkąd porzuciliśmy nasze ogrodowe uprawy, na rzecz unikania komarów, a ponadto zaangażowaliśmy swój czas w nieco inne zajęcia i projekty.
Oczywiście, nie planowaliśmy tego, ale skończyło się jak na poniższym obrazku.



Powodów do chwalenia nie mamy, ale jeszcze tak zapuszczonego warzywnika nie udało nam się wyhodować :(
Jak tylko będzie odpowiednia pogoda, to weźmiemy się do porządków, bo w tych chwastach i trawach rosną cukinie, ogórki i kilka innych warzyw.

czwartek, 2 lipca 2020

PostAzylowy stan

Odkąd z nie do końca zrozumiałych przez nas powodów, poluzowano restrykcje epidemiczne i dystans społeczny, nasz warzywnik będący do tamtej pory azylem, przestał być priorytetem.

Po wykonaniu niemal wszystkich wiosennych prac ogrodowych: porządkach, przygotowaniu gleby i siewie. Zostawiliśmy ogród z warzywnikiem samemu sobie, zaglądając od czasu do czasu, plewiąc i zbierając pierwsze plony.

piątek, 15 maja 2020

Meldunek z "Azylu" - #06

To już ostatnia odsłona, bo główne prace do wykonania mamy za sobą. Większość upraw już wysialiśmy, a niektóre takie jak rzodkiewka już powoli zbieramy.


Czeka nas jeszcze kilka prac porządkowych, ale będziemy je wykonywać w tzw. wolnym czasie. Warzywnik jest gotowy do sezonu, ogród wypielęgnowany, więc izolacja społeczna i więcej wolnego czasu, została przez nas z pożytkiem wykorzystana.

środa, 22 kwietnia 2020

Meldunek z "Azylu" - #05

Grzecznie się izolowaliśmy w oczekiwaniu na poluzowanie obostrzeń, by swobodnie odwiedzić las. Teraz poszerzamy swoją aktywność, ale nadal pracujemy w ogrodzie, odmieniając jego wizerunek. Z zapuszczonego i zaniedbanego po zimie, w uporządkowany, odświeżony i zaczynający właściwie funkcjonować.

W ostatnich dniach pozbyliśmy się ubiegłorocznego jarmużu ...



... by spontanicznie, bez planowania przeznaczyć ten kawałek ziemi na truskawki.
Do tej pory nie pisaliśmy o nich, ale od zawsze rosły w ogrodzie - nawet w latach, kiedy pozostawał sam sobie, ze względu na brak czasu i naszego zainteresowania. 


W tym roku posadziliśmy nowe krzaczki i mamy nadzieję, że zmiana miejsca dodatkowo poprawi plony.

niedziela, 19 kwietnia 2020

Niespodziewani goście

Tego typu dzikie ptactwo, nie odwiedza nas praktycznie wcale. Dlatego dla nas to pewnego rodzaju sensacja.



Odkąd za miejscową Biedronką powstał plac budowy, przestały zaglądać do nas zagubione sarny, lisy i myszołów do tej pory regularnie stacjonujący za płotem.

Nasz "Azyl" traci swój dziki charakter na rzecz rozwoju miasta. Śmiejemy się, że po wybudowaniu marketu Dino, nasza ziemia stanie się ostatnią zieloną wyspą w środku miasta :)

Takich sytuacji jak powyżej będzie coraz mniej. A pozostaną już tylko samotnie szwędające się koty.


środa, 15 kwietnia 2020

Meldunek z "Azylu" - #04

Nasi uważni obserwatorzy pamiętają zapewne, że w ubiegłym roku remontowaliśmy dach. Wymienialiśmy niemal całe poszycie dachowe i z tego powodu, pozostało nam kilkanaście desek sosnowych, na które nie mieliśmy jak do tej pory pomysłu.

sobota, 11 kwietnia 2020

Meldunek z "Azylu" - #03

Praca wre i jej pierwsze efekty powoli się pojawiają. Początek kwietnia to ten moment, w którym można już bez obaw wysiewać warzywa wprost do gruntu.



Na powyższych zdjęciach, w ziemi są nasiona marchwi, kopru, żodkiewki i szpinaku. Ten ostatni, to pewnego rodzaju test z naszej strony, bo nie mamy pewności, czy i w jakich ilościach nam urośnie.

Przed nami jeszcze wiele, wiele innych warzyw do wysiania, ale na wszystko przyjdzie kolej. Mamy teraz bardzo dużo czasu, by równolegle z wysiewem zająć się innymi aspektami rozbudowy naszego warzywnika. I tak, w następnych już postach, pojawią się kolejne tuje oraz krzewy borówek czy jagód. 

Nie zwalniamy tempa, dlatego w przyszłym tygodniu, przygotujemy materiał o postępach prac typowo ogrodniczych, dotyczących zdobienia, klombu czy rabat kwiatowych.



czwartek, 9 kwietnia 2020

Meldunek z "Azylu" - #02

Piękna pogoda zachęca jeszcze bardziej do wzmożonego wysiłku. A skoro nasze swobody obywatelskie zostały ograniczone, to wolny czas spędzamy w naszym Azylu.

wtorek, 7 kwietnia 2020

Sypiemy popiołem

W trakcie prac ogrodowych, paliliśmy nadmiar przyciętych w kwietniu gałęzi drzewek owocowych, ich korzeni, a także wykarczowane krzaki jeżyn. Palenisko ogrodowe tliło się w sumie kilka dni, przez ostatnie 2 tygodnie. Zostało nam z tego kilka kilogramów popiołu do pozbycia. I wtedy wpadliśmy na pomysł, że będzie to dobry nawóz wzbogacający naszą ziemię.


Wszystkie zagony przez Nas przygotowane będą miały około 50m2, wobec czego zużyjemy od 0,5 do 1,5kg popiołu, który na nich rozsypiemy i wymieszamy. Więcej nie będziemy sypać, żeby nie zakwasić gleby.

Uwaga!
Dla wzbogacenia gleby w składniki odżywcze, nie należy stosować popiołu z węgla kamiennego. Nawet jego niewielkie ilości mogą zatruć glebę.





niedziela, 5 kwietnia 2020

Meldunek z "Azylu" - #01

Żeby nie oszaleć,
 ... ale jednocześnie mieć z tego korzyść.

Pomimo, że mamy możliwość (w drodze kilku wyjątków) wypuszczać się poza domostwo, to jednak większość czasu musimy się ograniczać. Dlatego, żeby nie oszaleć, dzisiejszy dzień poświęciliśmy pracom ogrodowym. 

środa, 1 kwietnia 2020

Odmieniamy Szeptuchę

Rzeczywistość próbuje zmieniać nas - Leśną Szeptuchę. Panujący wszechobecnie wirus, obnaża kruchość, stworzonego przez ludzkość, porządku świata. Zmienia priorytety i kierunek, w którym podąrzaliśmy. Ale jeszcze nie zmienił naszych wszystkich planów. Czy dopełni dzieła i w całości udaremni nasze "chytrze uknute" zamiary? Z odpowiedzią na to pytanie pozostaje nam tylko czekać. Czas jest jedynym wyznacznikiem naszego horyzontu zdarzeń.