wtorek, 1 grudnia 2020

Białe Sowy

W ubiegłą niedzielę pojechaliśmy szukać śnieżnobiałej zimy w górach. Zdecydowaliśmy wedle prognoz zaatakować Wielką Sowę i sprawdzić, jak nas przywita z końcem listopada.
Trafiliśmy na świeży, tyle co nocą zrzucony śnieg. W temperaturze bliskiej zera przemierzyliśmy około 10km na wysokości 900-1000m.n.p.m


Każdemu kto szuka białej zimy okazjonalnie, bardzo polecamy wybrać się w tamte rejony. Są stosunkowo płaskie, przez co wygodne do spacerowania i w bajkowych klimatach.

poniedziałek, 23 listopada 2020

W Rudawach Janowickich

Zima zaczyna akcentować swoje nadejście. Im wyżej, tym więcej bieli. Co prawda narazie  nieśmiało, ale w górskim klimacie mróz zaczyna przeważać, co jest już widoczne.





Po 2,5-letniej przerwie, zauważyliśmy też zmiany pod ruinami Bolczowa. Ciekawi nas nowa droga szutrowa doprowadzająca pod sam zamek. Czy to potrzeba wynikająca z organizacji przyszłych imprez, czy może było trzeba wydać unijną kasę na ścieżkę dydaktyczną? Ale tego spróbujemy dowiedzieć się w Nadleśnictwie Śnieżka.



sobota, 21 listopada 2020

Mroźny poranek

W centrum Dolnego Śląska, w podmiejskich lasach pogoda przywitała nas mroźną świeżością i błękitem nieba. Jesień powoli chyli się ku upadkowi, by zrobić przestrzeń nadchodzącej zimie.







czwartek, 19 listopada 2020

Czeski fun

Ostatnio wybraliśmy się w Karkonosze. Uwielbiamy jeździć w góry, czy do lasu, by się wyciszyć i oderwać od codziennych trosk. Tym razem nie dane nam było rozkoszować się ciszą. W tym samym co my kierunku, szlakiem przemieszczali się czesi, którzy szli z włączonym w plecaku boombox'em. Zamiast posłuchać ptactwa i odgłosów przyrody, mieliśmy okazję przypomnieć sobie hity lat 90-tych w stylu Makareny i podobnego kiczu tamtej dekady.

Ludzie są różni i różne mają potrzeby - to rozumiemy. Ale nie rozumiemy, skąd u niektórych ludzi przekonanie, że to co dla nich fajne, to musi się podobać wszystkim innym. Takich, co bezmyślnie zagarniają dla siebie góry i nie liczą się z tym, że mogą być dla innych uciążliwi swoim zachowaniem.

Zdarzyło Wam się kiedyś napotkać w górach takie problematyczne towarzystwo?




niedziela, 15 listopada 2020

Aktualna pogoda - Karkonosze

 


Jesień w Masywie Ślęży

Po ostatniej włóczędze chcemy się z Wami podzielić urzekającymi obrazami tej jesieni. Zarówno jesień jak i wiosna, to nasze ulubione pory roku. Dlatego nie potrafimy się powstrzymać i publikujemy otaczającą nas przyrodę i złociste krajobrazy leśnych ścieżek






Po ostatnim zdjęciu widać, że to już ostatnie dni złocistej jesieni. Dlatego zachęcamy do spacerów, leśnych wędrówek i pieszych wycieczek. Właśnie teraz, kiedy jeszcze lasy są pełne barwnych i nieopadłych liści.

sobota, 7 listopada 2020

Ostatnie zbiory przed zimą

Listopad jest tym miesiącem, w którym warzywnik kończy swoją "działalność". Teraz pozostaje zebrać tylko to co jeszcze w nim pozostało, czyli w naszym przypadku ostra papryczka pepperoni


Poza tym poztały już tylko obumarłe, uschnięte resztki plonów i chwastów. W listopadzie czyścimy warzywnik z tych resztek i szykujemy ziemię do zimy. 


Najwięcej czasu jednak zajmuje zagrabienie liści w sadzie i wypalanie gałęzi w palenisku. Dzisiejsza pracowita sobota, to dopiero pierwszy z kilku takich porządkowych dni. Przy ładnej pogodzie, będziemy kontynuować te prace.

środa, 4 listopada 2020

Podwyższony stan

W ubiegłych dwóch tygodniach mieliśmy do czynienia z ciągłymi, intensywnymi opadami deszczu. W wielu miejscach wystąpiły lokalne podtopienia, a zdarzało się też, że występująca z koryt rzecznych woda, przerywała ciągi komunikacyjne. Wiązało się to z zamykaniem niektórych dróg i mostów.
Od tamtej pory nieco się uspokoiło, ale tylko pozornie. Nasz ostatni pobyt nad Zalewem Mietkowskim pokazuje, że wody nadal jest więcej niż zwyczajowo, a ciągłe opady mogą tylko podnieść stan jego wód.




Gołym okiem widać, że poziom wody jest podniesiony o ponad 1,5m. Miejmy nadzieję, że ilość opadów nie będzie zbyt intensywna, bo w przeciwnym razie, zabraknie czasu, by w sposób nieinwazyjny zrzucić ze zbiornika nagromadzony dotąd nadmiar wody.


niedziela, 1 listopada 2020

Przygoda na "Wulkanach"

Niedziela miała być tym dniem weekendu, który będzie niósł ze sobą najlepszą pogodę. Co prawda nie padało, ale chmury wisiały nad nami i zarazem widmo deszczu. Udało nam się go uniknąć w godzinach porannych, ale w Wąwozie Myśliborskim dopadł nas za to wysoki stan wody w przepływającym potoku.

Czarny szlak jest tak poprowadzony, że trzeba się sześciokrotnie przeprawiać przez niego bez sztucznych ułatwień i kładek. Ryzyko zalania butów i przemoczenia stóp było wysokie. Raz nawet musieliśmy brodzić gołymi stopami, by zachować suche buty.

Każdy kto się teraz wybierze na tamtą ścieżkę, znajdzie odrobinę adrenaliny i elementy przygody. A to tylko jeden z siedmiu wąwozów w tamtym rejonie, w którym można przeżyć leśną przygodę.


czwartek, 29 października 2020

Winiaczenie #09 :: 20r - Winiak Sobkowicki

W ramach podnoszenia swoich umiejętności w produkcji wina, uruchamiamy kolejnego gąsiora i szykujemy do niego nastawę z podarowanych nam winogron sobkowickich.


Tym razem wystartujemy bez wspomagania drożdży i dosłodzimy tak, żeby alkoholu było około 12%. Będziemy chcieli osiągnąć wino conajmniej półsłodkie, bo te uzyskane wcześniej wydają się być w smaku półwytrawne. Po pierwszej burzliwej fermentacji przelejemy młode wino i ponownie dosłodzimy cukrem, a dalej zobaczymy co się będzie działo.

Wcześniejsze wino z papierówek kończy się klarować, dlatego niebawem popracujemy nad jego ostatecznym smakiem i rozlejemy do butelek. A że tego typu wina nie mogą długo leżakować, to nadchodząca zima wydaje się być idealną porą roku na ich konsumpcję ;)


poniedziałek, 26 października 2020

Będzie wysyp

Wczoraj pisaliśmy o tym, że wypuściliśmy się po kwarantannie do lasu. Ale celowo nie pisaliśmy o grzybach. Dlaczego?
Znajdowane przez nas podgrzybki były wielkości "mikroskopijnej". To co udało nam się dostrzec, zostawialiśmy w ziemi, żeby sobie wyrosło. Do domu zabraliśmy trochę większe okazy, choć tak na prawdę wszystko jest bardzo młode i świeże. Podczas 2-godzinnego spaceru w sumie zebraliśmy 2,1kg samych młodziutkich podgrzybków. Za dwa, trzy dni będzie można z lasu wynieść całkiem zacne ilości. 


Dlatego zachęcamy i polecamy wszystkim środę lub czwartek, by wybrać się na grzyby do podwrocławskiego lasu obok wsi Lubiatów w Gminie Miękinia. Pisaliśmy o tym miejscu tutaj.

Ps. Ludzi we wczorajszy niedzielny poranek było bardzo dużo, bo naliczyliśmy ponad 20 samochodów na parkingu, a i tak udało się nie wrócić z pustymi rękami.


niedziela, 25 października 2020

Koniec kwarantanny

Po niespełna dwutygodniowej kwarantannie domowej, mogliśmy się dzisiaj wypuścić dokądkolwiek, a wypuściliśmy się oczywiście do lasu.


Jesień w pełni, a kolorowe liście za tydzień czy dwa opadną. To ostatnie chwile w tym roku, by porozkoszować się kolorowym krajobrazem.
Dlatego zwolnieni ze smyczy, będziemy teraz nadrabiać stracony czas i przesiadywać całymi dniami w lasach.


wtorek, 20 października 2020

Fascynacja jesienią

Każdej jesieni zachwycamy się jej słońcem i kolorowymi barwami drzew. Dla nas to okres zbiorów wszelakich: owoców, warzyw, grzybów i różnych innych z lasu, o których będziemy jeszcze pisać.


Największą jednak frajdę z jesieni mamy z leśnych spacerów, wędrówek czy po prostu włóczęgi. 
 






środa, 14 października 2020

Ciągle pada ...

Po kilkudniowych intensywnych ulewach mamy zalaną działkę. Podobnie nasz warzywnik wyglądał ostatnio przed około dziesięcioma latami.




wtorek, 13 października 2020

Kąteckie łęgi

 W ostatnich dniach, pisaliśmy Wam o najbrzydszym lesie. O tym, że paskudny, zachwaszczony i że właściwie brzydszego nie znamy.

Ale jest w nim...

... grzybnia opieniek, rozciągająca się na niemal całej długości jego obszaru. 

Większe ilości grzybów będą, najprawdopodobniej od przyszłego weekendu, nie do wyzbierania. Dla każdego z pewnością wystarczy. Ale trzeba się nastawić na chaszczowanie wśród jeżyn i pokrzyw, co nie jest z pewnością przyjemne.

niedziela, 11 października 2020

Myśliborska opieńkownia

O Krainie Wygasłych Wulkanów pisaliśmy już wielokrotnie. Dzisiaj pojechaliśmy przejść nowopowstałą ścieżkę.
Wystartowaliśmy z Myśliborza przez Wąwóz i dalej do Jakuszowej. Tam dotarliśmy do ścieżki spacerowej. Prowadzi ona do Siedmicy.


Więcej niestety nie jesteśmy w stanie o niej napisać, ponieważ wzdłuż jej przebiegu trafialiśmy na ogromne ilości grzybów: opieniek i maślaków oraz kani czubajki.

piątek, 9 października 2020

Najbrzydszy las to ...

... ten porastający koryto rzeki Strzegomki pod Kątami Wrocławskimi.
Jedno trzeba mu oddać. W żadnym innym nam znanym, nie ma tylu chwastów, jeżyn, pokrzyw, a do tego pajęczyn i smrodu z rzeki. Jakość jej wody pozostawia wiele do życzenia. 


Wybraliśmy się tam przed laty na krótki spacer i niestety ... 
Camera is a responsive/adaptive slideshow. Try to resize the browser window
It uses a light version of jQuery mobile, navigate the slides by swiping with your fingers
It's completely free (even though a donation is appreciated)
Camera slideshow provides many options to customize your project as more as possible
It supports captions, HTML elements and videos.