Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Książański Park Krajobrazowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Książański Park Krajobrazowy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 12 lipca 2025

Jeziorko Daisy

Jeziorko Daisy, formalnie nazywane Jeziorem Zielonym, ma ciekawą historię związaną zarówno z działalnością człowieka, jak i naturą.

Jeziorko powstało w XIX wieku w miejscu dawnego kamieniołomu, gdzie wydobywano wapienie rafowe. Eksploatacja wapienia zakończyła się około 1870 roku, a wyrobisko zaczęło wypełniać się wodą opadową i gruntową, tworząc obecne jeziorko. Obecność wapieni w podłożu sprawia, że woda w jeziorku ma charakterystyczny, często szmaragdowy lub zielonkawy kolor, co zresztą nadało mu formalną nazwę "Jezioro Zielone".



Jeziorko zawdzięcza swoją potoczną nazwę księżnej Daisy Hochberg von Pless, która była ostatnią właścicielką Zamku Książ. Księżna bardzo upodobała sobie to miejsce i często je odwiedzała. Jeden z zachowanych wapienników (pieców do wypalania wapna) został przez księżną zaadaptowany na domek myśliwski, co świadczy o jej zamiłowaniu do tego rejonu.


W 1998 roku teren wokół jeziorka został objęty ochroną i utworzono Rezerwat Przyrody "Jeziorko Daisy". Jest to miejsce o dużej wartości geologicznej i przyrodniczej. Znajdują się tu skamieniałości korali i ramienionogów, a polski przyrodnik Władysław Dybowski opisał jeziorko i jego skamieliny już w 1873 roku. Rezerwat chroni 180 gatunków roślin (w tym rzadkie storczyki) oraz 16 gatunków skorupiaków żyjących w wodzie jeziorka.

Jeziorko jest stosunkowo niewielkie (0,66 ha), ale ma znaczną głębokość – miejscami nawet do 23 metrów. Mówi się, że ma "podwójne dno" i podwodne groty, co czyni je niebezpiecznym do kąpieli. Z Jeziorkiem Daisy wiąże się legenda, według której księżnej Daisy podczas podziwiania tafli wody miał spaść szmaragdowy naszyjnik. Wysłany na poszukiwania nurek zaginął, a woda na zawsze miała przybrać szmaragdową barwę.


Jeziorko Daisy to zatem unikalne miejsce, które łączy w sobie historię dawnego przemysłu, ślady bytności szlachty i bogactwo przyrody, a wszystko to otoczone jest aurą tajemnicy i legend.

niedziela, 11 lipca 2021

Raport grzybowy

Zachwalaliśmy Wam kiedyś okolice Jeziorka Daisy i obrzeża ulic Wilczej i Lisiej w Wałbrzychu. Byliśmy tam wczoraj i las jest totalnie pusty. Nie napotkaliśmy jakichkolwiek grzybów - nawet trujących. W tamte rejony warto się w chwili obecnej wybrać jedynie na spacer lub na bieganie czy rower. Na grzyby jest tam jeszcze zdecydowanie za wcześnie.

Jest jeszcze takie miejsce, o którym też już niejednokrotnie wspominaliśmy. Okolice Ruskiego Mostu między Muchowem, Nową Wsią Małą a Myślinowem. Tam też nie jest rewelacyjnie. Ale ...
... w trakcie trzech godzin chodzenia po lesie i na dystansie 7,5km zebraliśmy 2kg czystych grzybów. 


W zdecydowanej większości to efekt przypadku i szczęścia, bo trafiliśmy na dwie obficie owocujące grzybnie Koźlarza Babki. Reszta tego co znaleźliśmy, to incydentalnie występujące prawdziwki i Borowiki Ceglastopore. Podkreślamy raz jeszcze - incydentalnie. Las na pierwszy i drugi rzut oka wydaje się być pusty. W aktualnym stanie, jestem miejscem dla cierpliwie poszukujących i wytrwałych grzybiarzy.


sobota, 10 lipca 2021

Jaskinia Daisy

Na terenie dzisiejszego Książańskiego Parku Krajobrazowego leży stara sztolnia, która jeszcze w XVIII wieku była eksploatowana ze złóż srebra. Dzisiaj pozostawiona sama sobie, dostępna dla wszystkich, nazywana jest Jaskinią Daisy. Znajduje się przy południowej granicy KPK w pobliżu ul. Uczniowskiej w Wałbrzychu.


Dzisiaj tylko wspominamy o niej, bo jest ciekawym obiektem, który w niedługim czasie będziemy chcieli zeksplorować. Dzisiaj byliśmy u jej wlotu, w celu rekonesansu. Wiemy, że będziemy musieli mieć ze sobą oświetlenie, kaski, linę i inny pomniejszy sprzęt. Zrobimy odpowiedni research w sieci i wtedy udamy się do jej wnętrza, by na własne oczy przekonać się, jakie tajemnice w sobie kryje.