Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Truskawki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Truskawki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 października 2021

Truskawkowe poletko

Dwa lata temu, poświęciliśmy czas i włożyliśmy trochę wysiłku, by zadbać o truskawki, które wcześniej rosły przez lata pozostawione same sobie pod starym orzechem. Przesadziliśmy je w nowe miejsce i dokupiliśmy przy tym kilka sadzonek. W tym roku dały nam duże plony, bo z zagonu około 6m2 uzbieraliśmy kilka kilogramów soczystych słodkich owoców. W nowym miejscu jest im tak dobrze, że zaczęły nam się same nasadzać młode pędy. Podstawową pielęgnację przeprowadziliśmy, przycinając przerośnięte liście, o czym pisaliśmy tutaj
Postanowiliśmy pójść za ciosem i przeznaczyć kolejny kawałek ziemi na truskawki. Musimy jednak się Wam do czegoś przyznać. Przegapiliśmy termin relokacji młodych sadzonek. Powinniśmy to zrobić najpóźniej do połowy września, a zachłyśnięci ostatnio grzybami, kompletnie zapomnieliśmy o truskawkach. Chcemy pomimo tego spróbować jeszcze w tym roku powiększyć poletko, robiąc to ze świadomością, że może zakończyć się to klapą.
Niedawno pisaliśmy Wam o nawożeniu ziemi ziarnem rzepaku. Zasialiśmy go z myślą, by przekopać ziemię przed zimą i przygotować ją do wiosny pod zasiew warzyw. Teraz doszliśmy do wniosku, że nie ma co dłużej zwlekać i przekopaliśmy część tej ziemi na truskawki.


O tej porze roku, czyli w drugim tygodniu października jest spora szansa, że sadzonki jeszcze się przyjmą. Najprawdopodobniej w przyszłym roku, nie dadzą obfitych plonów, ale w kolejnych latach powinno już być wszystko ok.


Żeby nie pozostawiać młodych sadzonek w ziemi narażonych na szkodniki, chwasty i przymrozki, skorzystaliśmy z agrowłókniny. O korzyściach nie będziemy się rozpisywać, bo są oczywiste. Piszemy tylko dlatego, że warto czasami wydać kilkadziesiąt złotych i nie mieć później pojawiających się problemów w postaci chwastów i innych nieprzyjemności. 

sobota, 10 lipca 2021

Pielęgnacja truskawek

Truskawki sadzimy, podlewamy, a z końcem czerwca dojrzewają i trafiają słodziutkie na stół. Ale to nie koniec. O krzaczki truskawek należy odpowiednio zadbać. Jeżeli chcemy uchronić ogród i same truskawki od chorobotwórczych bakterii i grzybów, to do dwóch tygodni po zbiorach trzeba przyciąć ich liście.


Tego typu pielęgnację wykonujemy na roślinach 2-3-letnich. W pierwszym roku młode truskawki są odporne na takie zagrożenia, a przez to bezpieczne.

Przycinać można za pomocą nożyczek, małego sekatora, ostrego noża, czy nawet sierpem, jak niegdyś nasze babcie i dziadkowie. Tnie się na wysokości 5-7cm nad ziemią i koniecznie pozostawia kolejne świeżo wyrastające liście. Jeżeli nie potrzebujemy nowych sadzonek, to również przycinamy rozłogi.


Tak przycięte, zostawiamy do późnej jesieni, by raz jeszcze przyciąć je przed zimowaniem. Po tych zabiegach, możemy bez obaw czekać do kolejnej wiosny i zdrowych, słodkich owoców.

Uwaga! 
Jeżeli chcemy uzyskać nowe sadzonki z rozłogów, to najlepiej je ukorzeniać właśnie teraz w lipcu. Z tak wcześnie posadzonych roślin uzyskuje się już w następnym roku wysokie plony bardzo dorodnych owoców. Jesienią struktura korzeniowa młodych truskawek będzie już rozwinięta, a ziemia odpowiednio wilgotna, by zaprojektować nową świeżą plantację na przyszły rok.




sobota, 1 maja 2021

MiniPlantacja truskawek

W zeszłym roku zajęliśmy się truskawkami, które rosły sobie "porzucone" od lat pod starym orzechem. Wyjścia były dwa - albo się tego pozbyć, albo przesadzić w inne miejsce i odratować.

Faktycznie kilka sadzonek zachowaliśmy, a dodatkowo kilka kupiliśmy. W ubiegłym roku po relokacji, zależało nam na tym by jak najwięcej z tego się zachowało. Same plony nie były najistotniejsze.

Dzisiaj chcemy Wam się pochwalić tym, co mamy po półtorej roku oczekiwania :)



Wiele z tych roślin, to świeże sadzonki z nowo wypuszczonych pędów


Ps: Truskawki będziemy spożywać świeże, na bieżąco. Nie będziemy ich przerabiać na dżemy, czy inne konfitury. Dlatego w SzepKuchni nic o nich nie znajdziecie.




środa, 22 kwietnia 2020

Meldunek z "Azylu" - #05

Grzecznie się izolowaliśmy w oczekiwaniu na poluzowanie obostrzeń, by swobodnie odwiedzić las. Teraz poszerzamy swoją aktywność, ale nadal pracujemy w ogrodzie, odmieniając jego wizerunek. Z zapuszczonego i zaniedbanego po zimie, w uporządkowany, odświeżony i zaczynający właściwie funkcjonować.

W ostatnich dniach pozbyliśmy się ubiegłorocznego jarmużu ...



... by spontanicznie, bez planowania przeznaczyć ten kawałek ziemi na truskawki.
Do tej pory nie pisaliśmy o nich, ale od zawsze rosły w ogrodzie - nawet w latach, kiedy pozostawał sam sobie, ze względu na brak czasu i naszego zainteresowania. 


W tym roku posadziliśmy nowe krzaczki i mamy nadzieję, że zmiana miejsca dodatkowo poprawi plony.