Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deszcz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deszcz. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 sierpnia 2023

Sytuacja hydrologiczna na Dolnym Śląsku

Dolny Śląsk jak i całe południe kraju, każdego roku naznaczone jest zagrożeniem powodziowym, a przynajmniej takie jest przeświadczenie większości z nas. Na przestrzeni lat, przy niesprzyjającej nam pogodzie, niosącej intensywne i długotrwałe opady deszczu, niejednokrotnie zdarzały się powodzie tzw. lokalne, które były wynikiem wezbrania jakiejś jednej rzeki z powodu gwałtownego oberwania chmury.
Dzisiaj sprawdzamy, czy obecna sytuacja hydrologiczna stanowi zagrożenie powodziowe, na przykładzie randomowej rzeki Przedgórza Sudeckiego - Pełcznicy.



Podniesiony stan wody w rzece nie jest niczym nie normalnym i każdego roku zdarzają się takie okresy, że każda rzeka przybiera. Aktualny poziom, wykraczający poza średnią roczną jest daleki od tzw. stanu alarmowego i musiałoby padać przez kolejnych kilka dni równie intensywnie, by Pełcznica zaczęła stanowić zagrożenie dla okolicznych mieszkańców.
Wzięliśmy sobie za cel tę rzekę, gdyż jej przepustowość nie jest w żaden sposób sztucznie regulowana. Nie ma w jej korycie utworzonego zbiornika retencyjnego, który zakłamywałby/zmieniał ilość wezbranej wody. Jest przez to wiarygodnym miernikiem tego, co może się dziać z innymi rzekami i ilością wody, które przynoszą opady deszczu.
Rzeki, na których znajdują się zbiorniki retencyjne są niemiarodajne, ale z reguły bezpieczniejsze. Jednym z celów gospodarki wodnej jest zarządzanie zasobami wody, w tym jej magazynowanie. Dla przykładu, przepustowość i poziom Bystrzycy czy Bobru, są kontrolowane. W sytuacji takiej jaka ma miejsce, woda jest zrzucana ze zbiorników do tych rzek, po przekroczeniu określonych stanów. A do tych górnych stanów jest jeszcze daleko.

Jeżeli w najbliższych dniach pogoda się uspokoi, a opady będą sporadyczne lub zdecydowanie mniej intensywne, to prognozy sprzed kilku dni, dotyczące lokalnych podtopień okażą się słuszne - bo tylko z takimi będziemy mieli do czynienia. Co prawda front atmosferyczny przyniósł ogromne ilości wody, ale średnia i roczna suma opadów pokazują, że ziemia w zdecydowanej większości sobie z tym poradzi. Już podniesiony jest poziom wód gruntowych, ale z aktualnego poziomu wody w rzekach, można wywnioskować, że nie ma na chwilę obecną jakiegokolwiek zagrożenia powodziami opadowymi rzecznymi, czyli zatapianiem terenów nadbrzeżnych, które mogłyby stanowić zagrożenie.

Artykuł przygotowany po konsultacji z emerytowanym hydrologiem. Zastrzegamy jednak, że treść została zamieszczona tylko w celach poglądowych. W życiu prywatnym należy kierować się własnym rozsądkiem i oceną sytuacji, a także stosować do komunikatów i zaleceń odpowiednich służb.

niedziela, 21 sierpnia 2022

Notoryczny brak deszczu

Od jakichś dwóch tygodni nosiliśmy się z zamiarem poruszenia tematu panującej suszy. Śledząc różne grupy i profile społecznościowe ten temat przewija się nieustannie. Nam lampka zapaliła się w głowie podczas wyprawy rowerowej po ziemi lubuskiej, kiedy to nieczynne okazały się tamtejsze przeprawy promowe na Odrze, ze względu na niski stan rzeki. Nie była to sytuacja niecodzienna, bo w sezonie letnim zdarzała się już niejednokrotnie, ale wygląda na to, że problem z wodą pojawia się już każdego roku i jest coraz gorzej.
Brakuje przede wszystkim regularnych opadów, spowodowanych cyrkulacją frontów atmosferycznych zaburzonych przez zmiany klimatyczne. Zamiast dwóch opadów deszczu tygodniowo, mamy intensywne kilkudniowe załamania pogody raz w miesiącu i jesteśmy zmuszeni tak gospodarować wodą, by jej wystarczało.

środa, 14 października 2020

Ciągle pada ...

Po kilkudniowych intensywnych ulewach mamy zalaną działkę. Podobnie nasz warzywnik wyglądał ostatnio przed około dziesięcioma latami.




sobota, 26 września 2020

Leśna wspominka

W tak mokry deszczowy dzień, wrzucamy leśną ścieżkę, kiedy było słonecznie i pięknie. 





niedziela, 28 czerwca 2020

Rewolucje pogodowe

Zapowiadał się słoneczny i upalny dzień z popołudniowymi burzami. Udało nam się jedną taką upolować.