Warto teraz przeczytać - posty z poprzednich lat
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śliwki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śliwki. Pokaż wszystkie posty
środa, 10 września 2025
poniedziałek, 8 sierpnia 2022
Śliwki po staropolsku
Sierpień jest miesiącem, w którym dojrzewają niemal wszystkie gatunki śliwek. Każdego roku staramy się ich na blogu nie omijać i albo coś napisać albo chociaż przypomnieć, by nie przegapić momentu kiedy są stosunkowo tanie i powszechnie dostępne.
W tym roku z odpowiednim wyprzedzeniem, wrzucamy do SzepKuchni przepis z ubiegłego roku na śliwki po staropolsku.
Etykiety:
spiżarnia,
szepKuchnia,
śliwki
czwartek, 29 lipca 2021
O śliwkach mirabelkach
Nadszedł czas zbiorów. Przez wielu jest niedoceniana, przez innych po prostu nielubiana. Ale są też tacy, co cenią sobie jej smak i właściwości.
My, śliwki mirabelki i jej odmiany, zbieramy na nalewkę. Dodatkowo w tym roku, będziemy z niej robić wino. Ale warto z niej zrobić także konfiturę, czy wydrylowane ususzyć na zimę.
Dobre są na podniesienie odporności, gdyż posiadają duże ilości witaminy C, a do tego niwelują zły cholesterol i spalają nadmiar tłuszczu.
Przez to, że rosną powszechnie na dziko, pod lasami, czy przy polnych drogach, to łatwo się w nie zaopatrzyć. Wystarczą tylko chęci i trochę wolnego czasu. Zatem zachęcamy, bo jeszcze chwilka i będą w sam raz.
czwartek, 1 lipca 2021
Winiaczenie #12 :: 21r - Bogactwo urodzaju
Od dwóch tygodni fermentuje nam nastawa z kwiatów dzikiego bzu. I przyznamy Wam się szczerze, że ze względu na dziwną wiosnę i zapowiadający się w maju brak owoców, tylko dwa wina braliśmy pod uwagę. To drugie mieliśmy zrobić ze śliwek mirabelek z domieszką pomarańczy.
Dzisiaj dotarło do nas, że niepotrzebnie się martwiliśmy, bo w ogrodzie i sadzie przyroda szaleje i wszystkiego zaczyna rosnąć w nadmiarze.
Śliwka, której odsłoniliśmy słońce przed dwoma laty, będzie miała problem z utrzymaniem owoców. Już teraz niedojrzałe i zielone są w takiej ilości, że gałęzie zaczynają się uginać. W lutym przed rokiem, pisaliśmy o pielęgnacji drzew w sadzie. Efektem tamtych prac jest jedna z młodych jabłoni, na której jest tyle dojrzewających owoców, że ciężko znaleźć wolne miejsce.
W Warzywniku, pisaliśmy niejednokrotnie o krzakach porzeczek, które od ponad roku nasadzamy w sadzie. Stale rozwijamy kolonię czarnej, ale też wsadziliśmy krzaczki białej i czerwonej. Na razie po jednym i zobaczymy, czy się przyjmą.
I mamy teraz z tym wszystkim problem, bo nie wiemy, z czego jakie wino zrobić :) Pamiętacie ubiegłoroczne wino z papierówek? Drzewo znowu się pod nimi ugina. A że wino wyszło całkiem dobre i zebrało pozytywne opinie, to pewnie takie też zrobimy.
Żeby było jasne. My wcale nie narzekamy. Po prostu wygląda na to, że wina będziemy robić o wiele więcej niż planowaliśmy. A co z tego wyjdzie i czy będzie komu je pić? To się okaże do końca roku.
Etykiety:
jabłoń,
Porzeczki,
sad,
śliwki,
winiaczenie
poniedziałek, 29 lipca 2019
Śliwkowe prace
Jesteśmy teraz w trakcie sezonu owocowego. I tak ostatnimi dniami nasz wolny czas poświęciliśmy śliwce.
Zawekowaliśmy konfitury, zalaliśmy wydrylowane owoce czystą wódką (z tego będzie nalewka) i upiekliśmy pyszną tartę.
A na ten ostatni smakołyk zamieścimy niebawem przepis w SzepKuchni.
Subskrybuj:
Posty (Atom)










