czwartek, 22 sierpnia 2019

Kątecka wytrzymałościówka

Dzisiaj w ramach przygotowań do Kąteckiej Wytrzymałościówki, część Leśnej Szeptuchy podjęła próbę generalną. Ta druga, delikatniejsza - musiała niestety pracować.
Tytułowe wyzwanie, to rowerowe kryterium na dystansie czasowym 24 godzin. Wygrywa ten, kto w założonym czasie pokona jak najwięcej kilometrów. Impreza organizowana jest przez miasto kilka razy do roku.

Plan zakładał rozpoznanie kondycyjne i dostosowanie optymalnej prędkości do pokonania dystansu, którego do tej pory nie mieliśmy okazji przejechać.
Powodów do dumy nie mamy, bo raptem raz czy dwa przemierzyliśmy ponad 50km. W trakcie próby, miała pęknąć granica 100km. Do sprawdzenia było też, w jakim czasie uda się to osiągnąć. 
Z racji tego, że nigdy nie podejmowaliśmy tego typu wyzwań, to zakładaliśmy że w trakcie dzisiejszej próby uda się wyłapać popełniane błędy, by w przyszłości je wyeliminować.




Na powyższych trasówkach jest "czysty" czas jazdy. Ogólnie zajęło to 7 godzin.


Niestety po dzisiejszej próbie okazało się, że nie będziemy mieli możliwości podjęcia oficjalnego wyzwania :(
Lecz na pewno warto było poczynić przygotowania, bo może być to dla nas przydatne na kolejnej Kąteckiej Wytrzymałościówce.

środa, 21 sierpnia 2019

Okno pogodowe

Taki to niecodzienny pejzaż nieba uchwycony przypadkiem:



Niemal dosłowne okno pogodowe.

wtorek, 20 sierpnia 2019

Winiaczenie #02 :: 19r. - Przygotowania

Po ostatnim materiale dowiedzieliśmy się, że zrobienie własnego wina, to nie taka prosta sprawa. Potrzeba w tym dużo dyscypliny i precyzji w liczeniu proporcji, ale też i wyobraźni oraz odrobiny elastyczności, by odpowiednio poprawiać smak, czy krótko mówiąc: ratować moszcz.
Stale mielimy i wbijamy sobie do głowy teorię. Niestety, albo stety mamy czas na czytanie, bo nie mamy jeszcze dojrzałych owoców. Więc nadal nie praktykujemy. Jednakże przygotowujemy "warsztat". Mamy cały potrzebny sprzęt:


W butlach tych na przestrzeni poprzednich lat powstało wiele litrów wina. Przefermentowały kilogramy owoców. Ma to dla nas znaczenie, bo to naczynia z historią, tradycją i duszą.
Co prawda, cała aparatura wymaga przeczyszczenia, ale jest zachowana w stanie kompletnym. Wystarczy teraz tylko wypełnić te naczynia odpowiednimi składnikami i umieścić je w miejscu o stałej temperaturze.
Teraz my, będziemy starali się napisać własną historię. 

niedziela, 18 sierpnia 2019

Kajakiem pod Sławą

Trzy dni wypoczynku śmignęły pędem. Było pływanie:




Był rekonesans w lesie:




Było sucho. Nie było żadnych grzybów. Jedynie kwitnące wrzosowiska.

środa, 14 sierpnia 2019

Na mokradłach

Dzisiaj możemy już ogłosić, że przez następne trzy dni, będziemy biwakować nad jeziorami i odkrywać ich niezbadany mokry świat. 


Przed rokiem zaopatrzyliśmy się w gumowe pompowane kajaki, dlatego też na rozlewiskach będziemy mieli niemal nieograniczony czas na asymilację z przyrodą.


Oczywiście Szeptucha nie byłaby Leśna, gdyby nie skorzystała z okazji i nie zajrzała do lasu. Dlatego mamy nadzieję, że będzie bardzo ciekawie i intensywnie. A wtedy wrzucimy z tego jakiś materiał.