środa, 18 maja 2022

Warzywnik 22' - Ogórki pnące

Nierozpisywaliśmy się ostatnio o warzywniku, bo prace ograniczały się do zwykłych czynności: przekopywania ziemi, dzielenia na zagony i do siewu warzyw. 
W połowie maja większość z nas ma już w ziemi ogórki czy cukinie, ale my te pierwsze postanowiliśmy w tym roku wyhodować na sznurkach. 


Przygotowaliśmy niewielki namiot w sadzie, w miejscu z przewagą słońca. Narazie mamy tylko kilka sadzonek, ale reszta jest "w drodze" - niebawem powinna się już zacząć pojawiać.


Do tej pory każdy rok z perspektywy ogórków, był dla nas stracony. Rośliny wyrastały, zakwitały i po zapyleniu usychały. Ale nie chcemy rezygnować i podejmujemy kolejną próbę.

piątek, 6 maja 2022

Winiaczenie #15 :: 22r - Nowe smaki

W poprzednich latach pisaliśmy Wam o tym, jak można wykorzystać nadmiar mniszka lekarskiego robiąc z niego syrop. Tego roku dodatkowo zrobimy z niego wino. 

Stale poszukujemy nowych smaków i jedne wina wychodzą jak "CzerZCzep" (czereśnia z czerwoną porzeczką) lub "JabZCzap" (jabłko z czarną porzeczką), a inne nie, np. "MiraRosa" (mirabelka z dziką różą) przekwaśna i zalatująca goryczą. Nie będziemy się jednak poddawać i będziemy szkolić nasz warsztat, próbując nowych rozwiązań i poprawiając poprzednie receptury.

Jak przygotować wino z mniszka lekarskiego?

 
Jak zwykle, po zebraniu kwiatów (samych żółtych główek) zaczynamy od przygotowania moszczu. Rozkładamy nasze zbiory na papierze, by poleżały luzem przez 3h. To wystarczający czas, by pozbyć się wszelkich robaczków i innych żyjątek - same powyłażą. Następnie odcinamy zielone części pozostawiając sam żółty kwiat. By nie stracić cennego pyłku, nie należy próbować myć kwiatów. Tak jak zostały zebrane i rozłożone na papierze, takich używamy do moszczu. Potrzebny jeszcze będzie kwaśny aspekt, który załatwi nam obrana i pokrojona cytryna z pomarańczą. Wszystkie tak przygotowane składniki umieszczamy w garnku i zalewamy wrzątkiem, a następnie odstawiamy pod przykryciem na 24h. To wystarczający czas, by uzyskać odpowiednią mieszankę smaków i aromatów. 
Następnego dnia przygotowujemy syrop z cukru i wody, a po przestudzeniu wlewamy do niego przecedzony wyciąg z dnia poprzedniego. Wymieszane składniki będą gotowe do zlania w balon z rurką. Należy jeszcze dodać tylko drożdże z pożywką i można spokojnie czekać aż ruszy fermentacja.

Osobnym tematem są proporcje i ilość cukru potrzebna do uzyskania odpowiedniej mocy alkoholu i smaku.
Poniżej podajemy przykładowe ilości:
- dla wina stołowego około 7%
na ilość 5l: 500 główek mniszka = 600g i 1kg cukru na 2l wody,
na ilość 10l: 1000 główek mniszka = 1200g i 2,5kg cukru na 5l wody,
Owoce czy inne dodatki smakowe, jak np. rodzynki dodawać należy wedle własnego uznania.

Do naszego wina użyliśmy tym razem drożdży aktywnych, ale można jak najbardziej przygotować sobie kilka dni wcześniej matkę drożdżową.


Więcej na temat naszej produkcji własnych win przeczytacie w cyklu Winiaczenie #

niedziela, 1 maja 2022

Majówka z namiotem

Z końcem kwietnia wyskoczyliśmy na włóczęgę z Jaśkowic Legnickich do Legnickiego Pola, a dalej Szlakiem Wygasłych Wulkanów przez Jawor.
Przeliczyliśmy się, bo z Jaśkowic do Pola szlak prowadził asfaltem, a dalej do Jawora bez zmian - 100% asfaltu na dystansie ponad 30km. Jeżeli ktoś z Was nosi się z zamiarem przejścia Szlaku Wygasłych Wulkanów, to buty trekkingowe przez pierwsze 25km się do tego nie nadają. Nas to w dużej mierze zgubiło. 

O walorach estetycznych czy krajoznawczych nie ma nawet co napisać. Do samego Myśliborza szlak wiedzie wśród pól i bezsklepowych wsi. Nie ma więc możliwości uzupełniania wody. Z czym opuścicie Legnickie Pole, będzie musiało wystarczyć do Jawora. Jedynym chyba ciekawym miejscem na szlaku jest Dolina Wierzbiaka, której sporą część przechodzi się niemal dookoła. 

Przed Myśliborzem szlak zmienia się diametralnie - Pogórze Kaczawskie robi swoje. Pierwszy wita Rataj i Organy Myśliborskie. Szlak co prawda mija je bokiem, ale można z rozdroża tam podejść szlakiem czerwonym. Dalej - jest już tylko ciekawiej.


Przemierzając żółty szlak w Krainie Wygasłych Wulkanów z namiotem, trzeba mieć na uwadze problem z zaopatrzeniem. Dlatego Jawor wraz z Młynem Wielisławskim stanowią kluczowe miejsca na całej trasie. 

czwartek, 21 kwietnia 2022

Wieże widokowe - Ostra Góra

Jadąc z Wrocławia w kierunku Kotliny Kłodzkiej, na wschód od Niemczy, przy Arboretum wznosi się Ostra Góra (362m.n.p.m). W jej krajobraz wpisuje się wieża widokowa, która jest już niestety jedynie ruiną. Z niewielkiego nawet dystansu prezentuje się całkiem okazale, lecz jej stalowa, skorodowana konstrukcja i wybrakowane stopnie, stwarzają zagrożenie i dzisiaj są jedynie śladem przeszłości.


Ostra Góra (niegdyś Spitzberg), na tle Wzgórz Niemczańskich wypada całkiem okazale, zwłaszcza jako punkt widokowy. Nawet teraz przy nieczynnej wieży można podziwiać szerokie panoramy Sudetów Środkowych z Karkonoszami na ostatim planie.

Dodatkową ciekawostką okolicy jest to, że nieopodal znajdują się źródła rzeki Ślęzy.

wtorek, 12 kwietnia 2022

Suszymy liście

Choć to co zaraz przeczytacie, może zabrzmieć nieco niedorzecznie, to w rzeczywistości jest zapomnianą praktyką sprzed wielu lat.


Właśnie teraz wiosną najlepiej jest narwać sobie świeżych liści z krzaków czarnej porzeczki. Jeżeli nie będą to znaczące ilości z każdego krzaka, to żadnej szkody roślinie nie wyrządzimy. Młode świeżo wypuszczone liście przed owocowaniem i właściwym rozwinięciem są pełne wszystkich witamin i wartości odżywczych. Zerwane w pierwszej połowie kwietnia i ususzone, będą jesienią się idealnie nadawać na napar czy dodatek wzbogacający herbatę. 

Jeżeli zatem macie w pobliżu domu, czy na działce kilkuletnie krzaki, to warto zrobić sobie mały zapasik ;)